Coraz dłuższa kolejka po numerek w Urzędzie Pracy może świadczyć jedynie o tym, że dzieje się coraz gorzej.
O ile kiedyś rejestrowano się tam dla zasiłku lub ubezpieczenia zdrowotnego, o tyle aktualnie ludzie naprawdę chcą znaleźć pracę.
Też chcę.
Tam w tym ogonku zrozumiałam jaka jestem niedostosowana, jak niewiele mój organizm potrafi wytrzymać i jak bardzo brakuje mi tej pewności siebie, która kiedyś sterowała moimi odruchami wobec nudy, zniecierpliwienia czy stresu.
Próbowałam zająć sobie czymś głowę podczas warowania na swoją kolej, ciężko było pokonać poczucie niesprawiedliwości. Wyobraźnia ruszyła po jakimś czasie, świadomie pragnęłam kontaktu z krwistą czerwienią. Chwila i już wiedziałam co będzie na obiado-kolację.
Gruszkowa wątróbka z pikantną ciecierzycą.

Motyw wątroby (dla dwojga):
- 250g wątroby drobiowej
- cebulka czerwona
- łyżka masełka
- sól, kolorowy pieprz
- twarda gruszka
- sok z połowy cytryny
- łyżeczka cukru
Umytą i osuszoną wątróbkę obieramy z włókien, traktujemy nożem do uzyskania równej grubości paseczków i odstawiamy na bok.
Gruszkę myjemy, nie obieramy, ciachamy w plasterki. Wyciskamy sok z cytryny do małego rondelka, słodzimy, podgrzewamy i wrzucamy gruszkę, trzymamy na małym ogniu do momentu w którym owoc wypije sok. odstawiamy na bok i przykrywamy.
Cebulkę kroimy w listki, na patelni rozgrzewamy masełko, dorzucamy cebulkę, a gdy tylko się zeszkli, wrzucamy wątróbkę. Przyprawiamy, chwilkę mieszamy, minimalizujemy ogień i dusimy pod przykryciem. Pod koniec dodajemy gruszkę, chwilkę podgrzewamy, podajemy na ciepło.
Motyw Ciecierzycy:
- Puszka ciecierzycy w zalewie
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- Kolendra, czosnek, imbir, sól, pieprz, lub inne ostre przyprawy
Puszkę otwieramy, wsypujemy cieciorkę na durszlak.
Oliwę rozgrzewamy, przyprawiamy, po chwili dokładamy ciecierzycę i prażymy na złoty kolor.

