Walentynki, dla mnie to nie szał serduszek tylko wyjątkowe imieniny mojego Taty.
Wszystkiego najlepszego mój Ty patronie wariatów!

“Walentynki” chrupiące.
- 250 g mąki orkiszowej
- łyżeczka proszku do pieczenia
- czubata łyżeczka masła orzechowego (20g)
- 100 ml. niesłodzonego mleka skondensowanego
- łyżeczka cukru
- sól
Piekarnik rozgrzać do 220 stopni. Mąkę przesiać z proszkiem, wrzucić resztę składników i wyrobić ciasto. Jest dość kleiste ale nie polecam dosypywać mąki. Uformować ok. 7 bułeczek, położyć na blasze i wstawić na 12 minutek do pieca. Następnie bułeczki wyjąć, dać im 5 minutek i chrupać z masełkiem, konfiturami, a nawet z wędlinką. Cóż masło orzechowe pasuje do wszystkiego…
